Dochodzenie roszczeń z tytułu kredytów frankowych w czasach pandemii

Nastał niespokojny czas. Kolejne kraje podejmują coraz bardziej rygorystyczne kroki w walce z koronawirusem. Niepewność jutra nie sprzyja nam wszystkim. Nie zapominając o tym, iż jest to w istocie walka o najważniejsze dobro jakim jest ludzkie życie, należy również pamiętać o niebagatelnych konsekwencjach pandemii dla światowej gospodarki.

Nie jest tajemnicą, że waluty takie jak frank szwajcarski uważane są za tzw. „bezpieczną przystań”. W przypadku jakichkolwiek niepokojów i zagrożeń dla światowego ładu, inwestorzy, jak również zwykli obywatele, lokują oszczędności m. in. w tej walucie, wyzbywając się przy tym walut krajów rozwijających się, jak choćby turecka lira czy polski złoty. Nie inaczej jest tym razem. Od końca stycznia do połowy marca  frank szwajcarski umocnił się w stosunku do złotówki o blisko 9%. Tymczasem wciąż nie wiemy, kiedy choroba zostanie opanowana i nastąpi normalizacja sytuacji. Nikt nie jest w stanie również przewidzieć, jak głęboki i długi kryzys gospodarczy nas czeka.

Co to oznacza dla „frankowiczów”? Do niedawna zagrożeniem była psychologiczna granica 4 zł za 1 franka. Już niedługo może się ona wydawać jakże miłym wspomnieniem. Niestety, ale do tej pory rządzący ani banki nie zdobyli się na odwagę, aby rozwiązać problem kredytów indeksowanych do waluty obcej w sposób kompleksowy. Teraz, kiedy przyszłość jest niepewna, jeszcze trudniej liczyć na pomoc z zewnątrz, a jedynym rozwiązaniem wydaje się indywidualna walka o uczciwą umowę przez każdego z kredytobiorców z osobna. 

Nieuczciwe umowy kredytowe

W  zdecydowanej większości umowy kredytowe indeksowane lub denominowane do waluty obcej, szczególnie w latach 2006 a 2009, zawierają zapisy niezgodne z polskim jak i europejskim prawem bankowym oraz cywilnym. W takich przypadkach kredytobiorcy mają prawo do ochrony swoich interesów na drodze postępowania sądowego lub arbitrażowego. Co jeszcze istotniejsze, ten pogląd wraz z biegiem czasu znajduje coraz większe poparcie w wyrokach sądowych z całego kraju. Orzeczenia sądowe dotyczą w szczególności klauzul spotykanych w umowach, które naruszają interesy konsumentów:

  • klauzul indeksujących, czyli wiążących  kwotę udzielonego kredytu i spłacanych rat z kursem waluty obcej, w tym najczęściej CHF,
  • klauzul ubezpieczenia niskiego wkładu własnego kredytu (tzw. UNWW).

W przypadku obu tych zapisów zapadło już wiele wyroków, w tym prawomocnych, w pełni podzielających stanowisko kredytobiorców. Przykładowo tylko w ostatnim czasie zapadły następujące wyroki:

  • wyrok Sąd Apelacyjnego w Szczecinie z dn. 12.03.2020 r. (sygn.. akt I ACa 878/17)
  • wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dn. 11.03.2020 r. (sygn.. akt XXV C 1254/17)
  • wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dn. 10.03.2020 r. (sygn.. akt XII C 715/19)

Co mogę uzyskać jako kredytobiorca?

W zależności od danej umowy i indywidualnej sytuacji danego kredytobiorcy jest możliwe:

  • unieważnienie umowy i zwrot przez bank wszystkich należności zapłaconych przez ostatnie 10 lat,
  • odfrankowienie, czyli unieważnienie klauzul abuzywnych i dalszą spłatę kredytu, tak jakby był to kredyt złotówkowy przy zachowaniu jego oprocentowania,
  • przy UNWW zwrot wszystkich dotychczas zapłaconych składek z tytułu UNWW.

W każdym z powyższych rozwiązań kredytobiorca uwolni się od ryzyka zmiany kursów walut.

Wszelkie szczegółowe wyliczenia przeprowadzimy w każdym indywidualnym przypadku, na podstawie zaświadczeń z banku i historii kredytu. W przykładowej sytuacji, gdy umowa kredytu wynosiła 350 000 zł, a kurs CHF do PLN oscyluje wokół 4 zł za 1 CHF, łączny koszt kredytu wyniesie ok. 710 000 zł, podczas gdy w przypadku unieważnienia umowy będzie to jedynie pożyczone 350 000 zł. Oszczędność wyniesie zatem aż 360 000 zł i to nie uwzględniając przy tym możliwości wzrostu kursu franka szwajcarskiego w przyszłości.

Co powinienem wiedzieć?

Sprawy frankowe ze względu na swoją specyfikę i stopień skomplikowania są niestety często długotrwałe. Dlatego też jak najszybsze podjęcie decyzji o dochodzeniu roszczeń za pomocą wykwalifikowanych pełnomocników jest kluczowe. Niewątpliwie sprzyja temu fakt, że wpis sądowy w sprawach przeciwko bankom nie może być większy niż 1 000 zł. Nie bez znaczenia jest również fakt, że w niniejszych sprawach termin przedawnienia wynosi 10 lat. Oznacza to, że raty zapłacone przed 10 laty i więcej ulegają przedawnieniu i kredytobiorca nie będzie mógł ich skutecznie dochodzić na drodze sądowej. Natomiast złożenie pozwu przeciwko bankowi wstrzymuje bieg przedawnienia, tak więc zyskujemy pewność, że kolejne zapłacone raty nie ulegną przedawnieniu.

 Od czego zacząć?

W pierwszej kolejności prosimy o kontakt na adres e-mailowy: biuro@wgpr.pl z krótkim opisem Państwa sprawy wskazując przy tym najważniejsze informacje dotyczące Państwa kredytu, w szczególności:

  • datę umowy,
  • kwotę kredytu,
  • nazwę banku,
  • czy umowa jest spłacana czy może została już wypowiedziana przez bank.

W dalszej kolejności prosimy Państwa o przesłanie skanu umowy kredytowej. Po otrzymaniu powyższych informacji dokonamy analizy umowy i będziemy mogli przesłać Państwu najważniejsze informacje na temat:

  • istnienia lub braku klauzul abuzywnych (nieuczciwych) w Państwa umowie
  • stwierdzenia nieważności umowy, ew. dochodzenia tzw. nadpłat (tzw. odfrankowienia umowy);
  • strategii procesowej kancelarii w odniesieniu do Państwa umowy;
  • możliwych skutków zastosowania strategii procesowej kancelarii, w tym skutków nieważności umowy;
  • technicznego przygotowania się do złożenia pozwu, tj. na temat czynności i dokumentów, które należy przygotować, aby złożyć pozew, w tym wzór wezwania do zapłaty oraz ew. oświadczenia o uchyleniu się od skutków błędu w zakresie całkowitego kosztu kredytu oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz ew. oświadczenia o wystąpieniu z pozwu grupowego;
  • wynagrodzenia kancelarii oraz kosztów postępowania i kosztów zastępstwa procesowego;

Dlaczego my?

Kancelaria posiada bogate doświadczenie w reprezentowaniu konsumentów w sporach z dużymi korporacjami. Przez ostatnie lata w wielu sprawach uzyskała korzystne wyroki przeciwko różnym instytucjom finansowym. W obecnej chwili, w związku z kolejnymi prośbami swoich klientów, prowadzi również szereg spraw przeciwko bankom udzielającym kredytów frankowych. Dzięki nowoczesnemu podejściu, pracy w zespołach i know-how kancelarii udało się już prawomocnie odzyskać część środków zapłaconych przez klienta nierzetelnemu bankowi.

Kancelaria, na różnym etapie, reprezentuje klientów m. in. przeciwko następującym bankom:

  • Santander Bank (w tym dawny Kredyt Bank),
  • BPH (w tym dawny GE Money Bank),
  • Getin Noble Bank,
  • mBank,
  • Bank Millennium,
  • Raiffeisen (w tym dawny Polbank EFG),
  • PKO BP ( w tym dawny Nordea Bank).

Dzięki naszej ofercie, klienci mogą pozostawić sprawę całkowicie w rękach doświadczonego zespołu prawniczego kancelarii. Zajmujemy się wszystkimi kwestiami: od złożenia reklamacji/wezwania do zapłaty poprzez prowadzenie sprawy na drodze postępowania sądowego. W każdej sprawie, przed jej podjęciem, analizujemy sytuację klienta tak, aby dobrać dla niego odpowiednie rozwiązania i możliwość obrony jego interesów.

Wynagrodzenie

Wynagrodzenie kancelarii jest oparte o jasne zasady i od początku jest dostosowane do specyfiki danej sprawy, a także możliwości klienta. Dzięki temu klient od początku wie jaki będzie czas i koszt trwania sprawy. Oferujemy również możliwość zapłaty należności w ratach.

Jeżeli rozważają Państwo lub już zdecydowali się na podjęcie działań w sprawie swoich umów kredytowych prosimy o kontakt mailowy na adres biuro@wgpr.pl lub telefoniczny pod numerem: +48 61 850 12 33.

Odezwiemy się do Państwa w ciągu 24 godzin.